À propos
www.racezone.pl zaczniesz myśleć o geometrii zawieszenia czy sprzęcie wyścigowym pokroju regulowanych wahaczy, sprawdź bazę, czyli ciśnienie w oponach. Na długim łuku, gdzie siła odśrodkowa działa nieprzerwanie przez kilka sekund, nawet 0,2 bara robi ogromną różnicę. Zbyt niskie ciśnienie powoduje, że opona pracuje na bocznych ściankach, a środek bieżnika unosi się lekko do góry. Efekt? Auto staje się ospałe na wejściu, a przy stałym kącie skrętu zaczyna „płynąć” szerzej, wymagając od ciebie ciągłej korekty. To uczucie, jakby tylna oś gubiła przyczepność w trakcie, a przód nie chciał „wgryźć” się w asfalt. Z kolei zbyt wysokie ciśnienie zawęża powierzchnię kontaktu do pasa pod środkiem opony – tracisz przyczepność boczną na rzecz mniejszego oporu toczenia, co na długim zakręcie objawia się nagłym, suchym uślizgiem bez ostrzeżenia. Złota zasada: w
<img width="488" src="https://racezone.pl/wp-content/uploads/2026/09/M5744L0VGLXhy